
W dniu 25 sierpnia 2024 roku, w niedzielę, przeżywaliśmy Dożynki Gminne w Józefowie nad Wisłą. Rozpoczęły się Mszą Świętą dziękczynną w kościele parafialnym. Mszy św. przewodniczył ks. Andrzej Walencik (miejscowy proboszcz), a w koncelebrze byli: ks. Marek Romański (proboszcz parafii Rybitwy) i ks. Wiesław Podlodowski (proboszcz parafii Prawno), który wygłosił kazanie. Mówił w nim o bieżącym słowie Bożym na 21 niedzielę zwykłą rok B, a dalej o cywilizacji śmierci i znakach czasu wśród których jest zniszczenie rolników indywidualnych. Analizował odpowiedź na pytanie – dlaczego jest tyle zła w świecie? Druga część kazania dotyczyła sposobów powrotu do żywej wiary: Spowiedź, Msza św., Różaniec, ekspijacja za grzechy. Homilię zakończyły słowa: „Pamiętajmy! To Bóg i tylko Bóg jest Panem i jedynym Władcą tego świata, w którym przeżywamy cud życia. Wypełnianie Jego woli - to jest nasza droga do nieba i droga do odkrywania darów z nieba, które otrzymujemy w każdej chwili naszego życia od kochającego nas Boga. Gdy Bóg jest w nas i nam błogosławi, życie na polskiej wsi jest nie tylko piękne, ale jest także wielkim zaszczytem!”
Po Mszy św. korowód dożynkowy przeszedł ulicami miasta pod Urząd Gminy, gdzie dalej odbywały się Gminne Dożynki otworzone przez burmistrza Józefowa nad Wisłą Pawła Grabka. W części artystycznej wystąpiły między innymi zespoły działające przy Gminnym Centrum Kultury w Józefowie nad Wisłą, a wśród nich „Mała Wisełka”. Był też konkurs na najładniejszy wieniec dożynkowy i stoisko dożynkowe.
Dziękujemy za tak liczne i piękne wieńce dożynkowe z poszczególnych miejscowości naszej Gminy. Kołom Gospodyń Wiejskich dziękujemy za fantastycznie przygotowane stoiska dożynkowe. I oczywiście wielkie podziękowania dla pani dyrektorki GCK Justyny Michelec i Kazimierza Jodłowskiego, którzy mają swój wielki wkład w tegorocznych dożynkach. Z serca i jak najpiękniej dziękujemy naszym artystom i wszystkim, którzy przyczynili się do uświetnienia Dożynek 2025.
Poniżej zamieszczona jest homilia wygłoszona w czasie Mszy św. przez ks. Wiesława Podlodowskiego. Tekst homilii jest także zapisany w Kronice Parafialnej.
Wracajmy do żywej wiary
Droga społeczności Gminy Józefów nad Wisłą.
Drodzy przedstawiciele poszczególnych miejscowości z wieńcami wdzięczności!
Drodzy ludzie pracy na roli: rolnicy, sadownicy, ogrodnicy.
Szanowni i drodzy Państwo, przedstawiciele władz lokalnych z panem Wójtem naszej Gminy Pawłem Grabkiem.
Bracia kapłani.
Bracia i siostry wszyscy tu zgromadzeni!
Bóg dzisiaj do nas mówi. (21 Nd zw. rok B)
Dziękuję, że jesteście w tym najświętszym miejscu parafii!
Tu w Najświętszym Sakramencie jest Bóg żywy, który przed chwilą posłał do nas odczytane i wyśpiewane Swoje słowo, słowo Boże.
A my, odpowiadając na nie, tak jak Izraelici zgromadzeni w Sychem mówimy: „Chcemy służyć Panu, bo On jest naszym Bogiem”, dlatego tu jesteśmy. Tak czyniąc będą spełniać się w naszym życiu słowa dzisiejszego psalmu responsoryjnego uwieńczonego radosnym okrzykiem: „Wszyscy zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry.”
Św. Paweł poucza nas, że to dobro dane od Boga będzie naszym udziałem, jeżeli będziemy żyli w katolickiej rodzinie - miłością małżonków, wzajemnie poddani w bojaźni Chrystusowej, zakorzenieni w sakramentalnym życiu Kościoła, który założył Bóg.
Jakże wartościowa jest dla nas nauka płynąca z dzisiejszej Ewangelii. Gdy Jezus zaczął mówić o Eucharystii, że On jest prawdziwym pokarmem na życie wieczne, wielu Jego uczniów wycofało się i już z Nim nie chodzili. Dlaczego?
Szymon Piotr daje odpowiedź: „Ty masz słowa życia wiecznego.” Tych Dwunastu Apostołów w pełni uczestniczyło w katechezie Pana Jezusa, i dzięki Jego słowu uwierzyli Mu i poszli za Nim aż na śmierć, z wyjątkiem Jana, którego przeogromna miłość do Jezusa, zachowała od męczeństwa. Ci zaś uczniowie, którzy odeszli nie zawsze słuchali Jezusa i przez to nie posiadali dostatecznej wiedzy katechetycznej, dlatego zabrakło im argumentu do pozostania przy Chrystusie.
Wiara rodzi się ze słuchania słowa Bożego, które szczególnie najmłodsi czerpią z katechezy. Ach, jak nam wszystkim potrzebna jest dzisiaj katecheza, bo tak mało wiemy o Bogu i Jego Kościele, który założył dla nas, aby mógł w Nim nas oczyszczać, umacniać, prowadzić i błogosławić.
Szatan robi wszystko, co jest dla niego możliwe, aby odłączyć człowieka od słowa Bożego, od katechezy. Wie doskonale, że bez przeżywania katechezy człowiek żyje, jak dzikie zwierzę w buszu, i staje się jego narzędziem do wyrządzania zła całemu stworzeniu Bożemu.
Czasy cywilizacji śmierci. Żyjemy w ogromnie trudnych czasach zniekształconych grzechem, a o których możemy powiedzieć: swąd szatana rozchodzi się po całej ziemi, a szczególnie jest nie do zniesienia ten wydobywający się z instytucji, które mają służyć człowiekowi. To jest cywilizacja śmierci. Już naocznie widzimy, jak wypełniają się prorocze słowa kard. Karol Wojtyła, św. Jana Pawła II, z sierpnia 1976 r. wypowiedziane w Stanach Zjednoczonych: „Stoimy dziś w obliczu największej konfrontacji, jaką kiedykolwiek przeżyła ludzkość. […] Stoimy w obliczu ostatecznej konfrontacji między Kościołem a antyKościołem, Ewangelią a jej zaprzeczeniem. Ta konfrontacja została wpisana w plany Boskiej Opatrzności. To czas próby, w który musi wejść cały Kościół, a polski w szczególności. Jest to próba nie tylko naszego narodu i Kościoła. Jest to w pewnym sensie test na dwutysiącletnią kulturę i cywilizację chrześcijańską ze wszystkimi jej konsekwencjami: ludzką godnością, prawami osoby, prawami społeczeństw i narodów.”
Znaki czasu. Oto niektóre współczesne znaki owej konfrontacji przepowiedzianej 48 lat temu: zdziczanie klimatyczne, bluźniercza olimpiada w Paryżu wymierzona w kapłaństwo i Eucharystię, mordowanie dzieci nienarodzonych w majestacie bezprawia nazywanego prawem. Niedawno gigantyczną karę otrzymało Pabianickie Centrum Medyczne – 550 mln zł. za odmówienie zabicia Polaka, który nie ukończył jeszcze 9 miesiąca życia. Dzieje się to, gdy w ciągu ostatnich 12 miesięcy urodziło się w Polsce jedynie 259,7 tys. dzieci – najmniej od zakończenia II wojny światowej. W tym samym czasie zmarło 403,4 tys. osób. Sytuacja demograficzna naszej Ojczyzny jest zatrważająca. Dalej wśród znaków cywilizacji śmierci jest eutanazja czyli zabijanie ludzi starych i chorych, więzienie za modlitwę, np. za różaniec odmawiany w intencji zachowania życia dziecka nienarodzonego, dalej prześladowanie chrześcijan na całym świecie, islamizacja Europy (tu jesteśmy świadkami samozagłady chrześcijańskiej cywilizacji Europy), dalej wojny i prześladowania, szyderstwo i kpiny z Boga i Jego Matki, niszczenie Kościoła i jego kapłanów. To tylko niektóre przykłady. Praktycznie nie ma dziedziny życia, w której nie byłoby destrukcyjnego działania zła.
Śmierć dla indywidualnych rolników. I co jest jeszcze dla nas smutne? Biurokraci zła wydali wyrok śmierci na indywidualnych rolników i to w skali globalnej, a więc i na rodziny. Ziemie uprawne w krajach o największym potencjale rolniczym, jak Brazylia, USA, Ukraina, opanowały wielkie agroholdingi. W Brazylii w ciągu ostatnich 10 lat zniknęło ponad milion rodzinnych gospodarstw. 1 proc. właścicieli ziemskich kontroluje obecnie 50 proc. gruntów rolnych. U naszych wschodnich sąsiadów takim „największym ukraińskim rolnikiem”, który jest też największym eksporterem z Ukrainy produktów rolnych, jest Kernel Holding – zarejestrowany w Luksemburgu i gospodarujący na prawie 600 tys. ha. Mniejsze współczesne kołchozy mają po 500 czy 300 tys. ha. i są zarejestrowane w Stanach Zjednoczonych, Arabii Saudyjskiej, na Cyprze czy w Holandii.
Unia Europejska oskarża rolników o to, że wytwarzając jedynie 2 proc. europejskiego PKB, a emitują ponad 10 proc. gazów cieplarnianych. Obsadziła ich w roli „wroga publicznego nr 1” i ku nim kieruje cały swój gniew. Miejsce na ławie oskarżonych rolnicy dzielą z przemysłem motoryzacyjnym. W ramach niszczenia rolników indywidualnych zostaje wprowadzana tzw. neutralność klimatyczna dla rolnictwa w Unii Europejskiej, która doprowadzi do 2050 roku do zmniejszenia produkcji rolnej w Polsce o blisko 54 proc.
Europejskim rolnikom i hodowcom bydła płaci się za to, by powstrzymali się od produkcji!!! Zmusza to kraje unijne do importowania żywności i zwierząt z zewnątrz, wpływając negatywnie na ich bilans handlowy i dając innym krajom przewagę nad własnymi obywatelami. Szaleństwo… To tylko dotknięcie problemu, to są znaki czasu, które trzeba traktować bardzo poważnie.
Dlaczego jest tyle zła? Dlaczego dzisiaj zło tak się rozpowszechnia i panoszy po całym świecie? To są konsekwencje odejścia ludzi od Boga i otworzenia swoich serc dla zła. Pamiętajmy, że szatan naprawdę istnieje i toczy bitwę o dusze każdego z nas, aby je doprowadzić do wiecznego potępienia. To jest jego cel – zbuntować człowieka przeciwko swemu Stwórcy, a potem wykorzystywać go jako narzędzie zła i prowadzić do wiecznego potępienia.
Wracajmy do żywej wiary! Najmilsi w Chrystusie Panu! Nie ma dla nas żadnej dobrej przyszłości bez Boga! Jeżeli chcemy, aby to nasze dziękczynienie Bogu i Jego błogosławieństwo ogarnęło nasze pola, sady i łąki, naszych rolników, sadowników, ogrodników i nas samych - wracajmy do Boga, wracajmy do żywej wiary i umacniajmy ją przez katechezę. Uczyńmy wszystko, co jest tylko możliwe, aby nasze serca były zawsze czyste, a w nich mieszkał Bóg. Niech nasze domy i rodziny staną się Domowym Kościołem.
Spowiedź i Msza św. Na nowo odkrywajmy i wprowadzajmy w życie potężną moc Spowiedzi Świętej i cud przeżywania Boga na Mszy Świętej.
Różaniec. Odkrywajmy potęgę Różańca Świętego, szczególnie w rodzinach. Pamiętajmy o tym, że Różaniec daje siłę i moc, aby światło wiary promieniowało na naszą codzienność. Ci, którzy odkrywają bogactwo Różańca, stają w obronie życia, są gotowi do walki duchowej z siłami zła we współczesnym świecie. Święty Ludwik Maria Grignion de Montfort nauczał, że kiedy odmawiamy „Zdrowaś, Maryjo”, drży całe piekło. Święty Jan Paweł II podczas audiencji dla Polaków w 1981 r. wyciągnął różaniec i powiedział: „To jest egzorcyzm przeciw wszystkim złym duchom, dostępny także dla świeckich”. Cóż za moc jest zawarta w tej modlitwie?
Ekspijacja. Również nieprawdopodobna moc i łaski Boże płyną z kultu Najświętszego Serca Jezusa i Jego Najdroższej Krwi. Tu dokonuje się wielka ekspijacja, czyli zadośćczynienie za nasze grzechy i świata całego. Ta ekspijacja jest nam bezwzględnie potrzebna, aby Bóg mógł wylewać na nas swoje łaski i błogosławieństwo.
Mówiąc o ekspijacji należy wspomnieć wydarzenie z 25 marca 1984 r. Wtedy Jan Paweł II, w łączności ze wszystkimi biskupami świata poświęcił Niepokalanemu Sercu Maryi cały świat, zgodnie z życzeniem samego Boga. I dosłownie natychmiast, zaczął się rozpadać szatański komunizm i to na całym świecie. Bóg zażądał jeszcze wynagrodzenia za grzechy popełnione przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi, ale świat praktycznie zlekceważył ten Boży nakaz i dlatego komunizm zaczął odżywać w jeszcze gorszej formie niż był przedtem. Gdyby tylko sami wierzący po 1984 roku podjęli żądanie Boga i odprawiali Pierwsze Soboty Miesiąca, dzisiaj żylibyśmy w świecie miłości i pokoju. Ale tak się nie stało. Dlaczego nie posłuchaliśmy Boga? To z powodu braku wiedzy katechetycznej nastąpił upadek w grzech i zaciemnienie umysłu i serca.
Bóg jest Panem świata. Pamiętajmy! To Bóg i tylko Bóg jest Panem i jedynym Władcą tego świata, w którym przeżywamy cud życia. Wypełnianie Jego woli - to jest nasza droga do nieba i droga do odkrywania darów z nieba, które otrzymujemy w każdej chwili naszego życia od kochającego nas Boga.
Gdy Bóg jest w nas i nam błogosławi, życie na polskiej wsi jest nie tylko piękne, ale jest także wielkim zaszczytem!
▲ do góry