1/5 | Stasin 02-09-2012. W tym miejscu był dawny cmentarz ewangelicki. Czas zatarł po nim wszelkie ślady.
2/5 | Stasin 02-09-2012. Gdyby nie wzmianki historyczne i pamięć mieszkańców nikt by nie wiedział, że tu był cmentarz.
3/5 | Stasin 02-09-2012. Prawdopodobnie granica cmentarza. W tym miejscu podczas wybierania piachu natrafiono na ludzkie kości.
4/5 | Stasin 02-09-2012. Widok na cmentarz od strony Stasina. Miejsce cmentarza zaznaczone jest krzyżem z napisem „Cmentarz”.
5/5 | Stasin 02-09-2012. Widok na wioskę od strony cmentarza.
 

Cmentarz na Stasinie

 

Wieś Stasin powstała w 1864 roku na mocy ukazu o uwłaszczeniu włościan i została wydzielona z dóbr Wałowice i oddana czasowo w dzierżawę kolonistom niemieckim. Kontrakt zawierano na 15 lat, po czym mógł być odnowiony. Wypływa stąd wniosek, że osadnicy należeli raczej do ubogiej warstwy społecznej. W tym czasie nie wolno im było opuszczać wsi. Kupno i sprzedaż gruntów mogły odbywać się tylko w wewnętrznym zakresie, za zgodą właściciela, po 3 latach.

Dokładana data opuszczenia Stasina przez Niemców nie jest możliwa do ustalenia. Można przypuszczać, że według umowy z dziedzicem pozostali tu przez 15 lat, tj. 1870-1885. Zachował się dokument z 1901 roku traktujący o parcelacji pastwiska pomiędzy trzynastu włościan wsi Stasin. Wymienieni chłopi noszą nazwiska polskie, np. Serafin, Wdowiak, etc. Z tego wynika, że do 1901 roku Niemcy opuścili Stasin.

W 1877 r. ludność liczyła 38 osób. W tym czasie istniało 15 budynków, z czego 14 drewnianych i 1 murowany.

Cmentarz poniemiecki usytuowany jest mniej więcej w połowie wsi, ok. 200 metrów od drogi, w części północno-wschodniej na niewielkim wzniesieniu. Sądząc po lokalizacji, a przede wszystkim po braku kościoła czy kaplicy można wnioskować, że był to cmentarz ewangelicki. O formach nagrobków nie można nic powiedzieć, ponieważ żaden nie przetrwał, a teren cmentarza z czasem uległ całkowitemu zatarciu.

Kiedy w 1991 roku robiono utwardzoną drogę przez Stasin potrzebny był piach. Chcąc wyrównać lekkie wzniesienie zaczęto wybierać piasek obok dawnego cmentarza. W pewnym momencie natrafiono na czaszkę i kości ludzkie. Był to już teren cmentarza niemieckiego. Dalsze prace nad wybieraniem piasku zostały zaniechane, a odkryte kości ponownie zakopano. Wśród nich była czaszka z pełnym uzębieniem, co wskazywałoby na młody wiek zmarłego. Inny z mieszkańców wspomina, że kiedyś też natrafił tam na wystające z ziemi kości ludzkie.

Na podstawie podanych wyżej danych dotyczących ilości kolonistów niemieckich i czasu ich zamieszkania na Stasinie nasuwa się wniosek, że na cmentarzu może spoczywać najwyżej kilkunastu zmarłych mieszkańców Stasina.

 

Cmentarze ewangelickie

 

Wraz z kolonistami niemieckimi pojawiły się cmentarze ewangelickie. Koloniści chowali zmarłych blisko swoich domów; praktycznie każda wieś miała swój cmentarz.

Wiejskie cmentarze ewangelickie były przeważnie niewielkie zarówno pod względem zajmowanej powierzchni jak i ilości pozostałych nagrobków, zakładane w połowie XIX w. Wytyczenie cmentarza mogło być jednym z warunków na jakich koloniści niemieccy podpisywali kontrakt osadniczy.

Bardzo często cmentarze ewangelickie były lokowane na wzniesieniach, jeżeli pozwalała na to konfiguracja terenu albo na niewielkich sztucznie usypanych platformach, których zarys jest do dziś bardziej lub mniej czytelny. Granice cmentarne były niejednokrotnie podkreślane nasadzeniami drzew, z których obecnie wiele osiągnęło pomnikowe rozmiary.

W centralnym miejscu cmentarza stawiano duży krzyż. Od cmentarzy katolickich różniły się bogatszym wystrojem nagrobków, również roślinnością. Na cmentarzach katolickich sadzono lipy i brzozy, na ewangelickich popularne były dęby i bez, który jest symbolem długowieczności.